Krzysztof Baranowski: UFO nad Meteorem.

Gdzieś koło północy wstałem z kolejnej, dwugodzinnej tym razem, drzemki i nieco rozespany sprawdziłem na ekranie AIS, że żadnego statku w zasięgu 24 mil nie widać.

Na pokładzie nic się nie działo – w świetle przyrządów, którego celowo nie przyciemniałem, widać było zarys statecznika wiatrowego samosteru kiwającego się w lewo i prawo, na co niemrawo reagował rumpel nieznacznymi ruchami. Dobrze, że jest jeszcze trochę wiatru. Mój router, meteorolog Maciej Ostrowski, zapowiadał, że w tym miejscu, na drodze do Wysp Galapagos, wiatru może wcale nie być.

Nad głową silnie rozgwieżdżone niebo z gwiazdozbiorem Oriona.

Ale cóż to ja widzę?! Jakieś światełko, niezidentyfikowany obiekt, porusza się po niebie z dużą prędkością, wyhamowuje przy ostatniej gwieździe stanowiącej pas Oriona i pędzi z dużą prędkością w przeciwną stronę, by wyhamować przy gwieździe stanowiącej przeciwległy koniec tegoż pasa…

Czy to wysłannicy Oriona, czy też inspekcja pojedynczego jachtu na oceanie?! Jak udokumentować to niezwykłe zjawisko? Noc ciemna, sfilmować się nie da, pozostaje opis: pojedyncze białe światło, zasięg trajektorii – kilkanaście stopni kątowych, wyraźny związek z określonym gwiazdozbiorem (Orionem), precyzyjny zwrot przy ostatniej gwieździe stanowiącej pas rycerza, przy którym zwiesza się miecz – sznur pomniejszych gwiazd. A potem kolejny zwrot, precyzyjnie przy ostatniej gwieździe…

Gdy UFO tak buja nad jachtem, ja powoli przytomnieję. Na pokładzie nie czuje się tak mocno pacyficznej fali, przyzwyczajenie robi swoje, ale za to maszt zatacza potężne łuki po niebie, a na topie masztu zainstalowane jest światło nawigacyjne zwane popularnie tricolorem, ponieważ jedna żarówka świeci na boki: czerwono z lewej, zielono z prawej i biało z tyłu.

Krzysztof Baranowski
z pokładu sy Meteor (trzeci samotny rejs dookoła świata)
2026-01-17, sobota; 01:53 LT / 06:53 GMT

Orion
źródło: StarWalk; fot: Vito Technology Inc.

 

Na Stronie Głównej: Orion – myśliwy
źródło: StarWalk; fot: Vito Technology Inc.

 


Kpt. Krzysztof Baranowski na jachcie Meteor płynie właśnie w swoim trzecim samotnym rejsie dookoła świata.

16 listopada 2025 wypłynął z Puerto Deportivo, Marina San Miguel na Teneryfie (Wyspy Kanaryjskie).

8-10 grudnia 2025 – postój w Le Marin (Martynika).

20 grudnia 2025 – cumowanie w Fuerte Sherman / Fort Sherman (Panama), w atlantyckim wejściu Kanału Panamskiego.

23-25 grudnia 2025 – przejście Kanału Panamskiego.
Patrz: ► Krzysztof Baranowski – „Kanał solo”

25 grudnia 2025 – 13 stycznia 2026 – postój w La Playita Marina, wyspa Naos, Balboa (pacyficzne wejście Kanału Panamskiego) w oczekiwaniu na nowy autopilot.

14 stycznia 2026 (06:50 LT / 11:50 GMT) – Wyjście z La Playita Marina na Zatokę Panamską i Pacyfik.

Planowana trasa przez Pacyfik; zaznaczono przybliżoną pozycję Meteora  16 stycznia 2026 


► Periplus – powrót na Stronę Główną