Byłem w Hiszpanii na wiosnę 1978 roku, tuż po bezkrwawym obudzeniu się tego kraju z niemal czterdziestoletniego panowania faszystowskiego reżimu Francisco Franco, „Przywódcy Ostatecznej Krucjaty” – El Caudillo de la Última Cruzada i „Szefa Państwa Hiszpańskiego” – Jefe del Estado Español.
45 lat temu „Pogoria,” dowodzona przez Krzysztofa Baranowskiego, wracała z rejsu antarktycznego. 10 kwietnia 1981 r. wpływała w kanał La Manche i z niego na Morze Północne, biorąc kurs na Hamburg.
To wywiad – rzeka, który Snyder etapami prowadził z umierającym Judtem tak, by ocalić jak najwięcej z jego cennych przemyśleń, doświadczeń, spojrzeń. Jest historią dwudziestowiecznych idei Europy i Stanów Zjednoczonych.
Czy Gdańsk w latach 60. ubiegłego wieku mógł stać się – ze względu na swoją niezwykłość jako „miasta od nowa”, miasta portowego, stoczniowego i granicznego, rozumianego też jako „okno na świat” – ośrodkiem przemysłu filmowego?
Wydawnictwo Literackie sięgnęło po publikowane w różnych miejscach felietony Szczepana Twardocha z lat 2016-2020. Podkreślenie okresu jest istotne, gdyż był to czas rządów tak zwanej zjednoczonej prawicy oraz prezydenta będącego produktem tego obozu politycznego, ale także początków epidemii covid.
Ta książka, to długo spisywany reportaż, ciąg wielu wywiadów przeprowadzanych przez Autorkę na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych z kobietami wspominającymi swój udział w wielkiej wojnie ojczyźnianej 1941-1945.
– Dobrze. Jebać. Podpiszę – powiedziałeś wtedy, tak po prostu. To nie tak, że nie zdawałeś sobie sprawy z tego, jaką wagę mają twoje słowa, po prostu twoje życie było garścią popiołu, którą nie żal rozsypać na wietrze, jeśli ktoś prosi.