30 stycznia 2026 roku minęło 20 lat, od kiedy na wieczną wachtę odszedł kpt. Ludomir Mączka.
Miejsce spoczynku Ludomira Mączki na szczecińskim Cmentarzu Centralnym i bandera Mesy Szczecińskiej Bractwa Wybrzeża;
granitowy nagrobek zaprojektowała Magdalena Jacobson-Ostrowska
fot. Hanna Szostak
O tej rocznicy pamiętali Bracia Wybrzeża z Mesy Szczecińskiej oraz przyjaciele Ludka, którzy spotkali się na szczecińskim Cmentarzu Centralnym przy jego pomniku. Kapitan Ludomir był jednym z pierwszych polskich członków Bractwa: został przyjęty w roku 1965 przez braci z Chile podczas wyprawy jachtu Śmiały wokół Ameryki Południowej – w Mesie Polskiej otrzymał cyfrę 6 i imię „Monje del Mar” – Mnich Morski.
Szczecińscy Bracia Wybrzeża napisali:
Zebrani oddali hołd pamięci Ludojada, zapalili znicze i wznieśli toast ulubionym przez niego winem. Niech pamięć o niezwykłej osobie i wielkich żeglarskich czynach brata Monje del Mar z cyfrą 6 trwa wiecznie!
Oooorrrzzzaaa!!!
Na zdjęciu od lewej: Aleksandra Kocewicz, Andrzej Kocewicz, Cezary Pawłowski, Zenon Szostak, Michał Jósewicz, Maciej Krzeptowski, Jędrzej Porada, Jerzy Nowacki („bosman” Braci Wybrzeża Szczecin).
Fot. Hanna Szostak.
Wojciech Jacobson:
Przy grobie odmówiono „Anioł Pański” i wychylono kieliszek czerwonego wina – odrobinę, bo byli też samochodziarze.
W czerwonej kurtce Maciej Krzeptowski; obok Michał Jósewicz
fot. Hanna Szostak.