Kazimierz Robak po raz kolejny okazał się niezawodny.
Niezależnie, czy bierze na tapetę temat poważny jak dzieje Gibraltaru czy biografię Krzysztofa Baranowskiego pokazuje niezwykły talent wydobywania na powierzchnię rzeczy najważniejszych, najciekawszych i czyni to z niezwykłym wyczuciem i nadzwyczajną lekkością pióra. Kolejna jego książka o nieco barokowym tytule jest tego praktyczną egzemplifikacją. Oto bowiem autor sięga do nieco zamierzchłej już przeszłości połowy lat 80. minionego wieku, do pamiętnego rejsu Papug, czyli wyprawy nastolatek na Pogorii „szlakiem wikingów” z Europy do Kanady. Kiedy bowiem okazało się, że w rejs dookoła Afryki, zorganizowany podczas pierwszej Szkoły pod Żaglami Krzysztofa Baranowskiego dwa lata wcześniej, popłynęli sami chłopcy, oczywistym stało się, że jakaś rekompensata dla dziewczyn musi być. I właśnie pamiętnikiem tego rejsu jest książka, która przywołuje okoliczności rejsu – ale autor sięga także za kulisy tych wydarzeń, by pokazać skalę niechęci żeglarskich decydentów do idei Szkoły pod Żaglami i jej twórcy.
Kazimierz Robak: Album rodzinny 2. Rejs Papug „Śladami wikingów”, STS „Pogoria” – 1985
Warszawa : Dobry Noe Press, 2026
Autor nie polega tylko na własnej pamięci – konstrukcja książki nakazuje oddać głos bohaterkom tamtych wydarzeń, których zapiski stanowią oś narracyjną publikacji. W rezultacie czytelnik otrzymuje zapis nie tylko wydarzeń, ale także nastrojów dziewczęcej załogi, śledzi ich zmagania z morzem, własnymi słabościami, jest blisko ich przemianom zachodzącym wraz z kolejnymi milami trudnego sztormowego rejsu.
Ciekawa książka nie tylko dla bohaterek tamtych wydarzeń, ale również dla każdego, kto interesuje się żeglarstwem, żaglowcami i wychowaniem morskim.
Marek Słodownik
19 czerwca 2026
![]()
