Obserwuję to, co tworzy, od dawna. Z uwagą i niecierpliwością, bo niemal każda jej praca przynosi niepokój i zaskoczenie.
Styl Izabelli Kłossowskiej jest łatwo rozpoznawalny: nawet przewijając ekran bez konkretnego celu, bo a nuż coś, nie widząc nazwisk, tytułów, nazw, gdy obrazki przelatują szybko, nagle… stop! Wracam. Tak – to była Kłossowska: jej rysunek, obraz, grafika. Faktury, linie, kształty, kolorystyka lub odcienie czerni, bieli i szarości. Nie sposób się pomylić.
Że ekran, że przewijanie? No cóż, kiedyś kartkowało się albumy ze sztuką, bo też nie zawsze był czas, by analizować je strona po stronie, ale kartki nieruchomiały, gdy wzrok wyławiał coś znaczącego. Dziś jest ekran – duża to różnica?
5 marca 2026 r. Ośrodek Kultury w Trzebiatowie otworzył w Galerii Feininger wystawę szkiców, grafik i miniatur Izabelli Kłossowskiej zatytułowaną „za-rysy IK Rola 2026”. Składają się na nią mini cykle stworzone przez artystkę w latach 2015-2026: impresje z podróży, zapiski codzienności.
Niewielkie rozmiarami prace Kłossowskiej dobrze, bo bez natłoku, prezentują się na ściankach działowych i podsumowują to, co w twórczości artystki najważniejsze.
Własny styl – to poziom pierwszy. Poziomem kolejnym jest to, co warstwa wizualna ze sobą niesie. I tu u Kłossowskiej nic nie jest jednoznaczne. Jej świat, wyrażany często prostą kreską, jest skomplikowany, wielowarstwowy. Domek-dworek, cały w kwiatach, jest niby sielski-anielski, ale sielanka to pozorna, bo czarne otwory okien i drzwi niepokoją, a kwiaty nie ozdabiają, a atakują. Mikro przeplata się z makro. Pejzaż miejski widziany z okna… hotelu? mieszkania?… odstrasza, a sam pokój, mimo lampy i wpół odsłoniętej firanki, nie daje nawet cienia przytulności, ani bezpieczeństwa. Miasta są z groźnego snu. Anioły krzyczą. Napisy zasypuje popiół. Woda w rzece jest czarna.
O czym są te prace? O tym jak artystka postrzega i próbuje zrozumieć świat i siebie w nim? O nas? O świecie? Nie umiem na te pytania odpowiedzieć jednoznacznie. Dla mnie niosą one niepokój i konieczność zastanowienia. To są troski i obawy człowieka myślącego. Tak przynajmniej to widzę.
Symbolicznym podsumowaniem stała się – przypadkiem – fotografia, która utrwalając grafikę uchwyciła też refleksy w szkle. W ten sposób skontrastowała dwie rzeczywistości, dodając kolejny wymiar do obrazu całości.
Podobnie wielowymiarowa jest wystawa i chwała za to organizatorom. Jedna z prac zawisła na wystawie niedokończona – jako punkt wyjścia do interakcji ze zwiedzającymi. Twórczyni – w Trzebiatowie turystka – zaprosiła gości, mieszkańców i turystów, do stworzenia wspólnego obrazu miasta, który oddawałby ich emocje i impresje. Podczas wernisażu wyszło to znakomicie: Trzebiatów otrzymał ogromną, graficzną panoramę autorstwa zbiorowego.
Izabella Kłossowska działa nie tylko na polu sztuki. Organizuje warsztaty artystyczne dla dorosłych, młodzieży i dzieci, interaktywne projekty związane z konkretnymi książkami (np. Iwaszkiewicza i Kochanowskiego). To też wychwycili i wykorzystali organizatorzy z Galerii Feininger. W Trzebiatowskim Ośrodku Kultury artystka poprowadziła warsztaty dla młodzieży i autorskie warsztaty arteterapeutyczne dla uniwersytetu trzeciego wieku. Wrzało podczas nich od twórczych pomysłów, a wyniki imponują rozmachem i inwencją.
Wystawa otwarta będzie do końca marca.
Kazimierz Robak
6 marca 2026
Fotografie: Ośrodek Kultury w Trzebiatowie
https://www.facebook.com/tokpalac
Z prawej: kuratorka wystawy i dyrektorka Trzebiatowskiego Ośrodka Kultury Renata Teresa Korek – pedagog, działaczka społeczna, pisarka, poetka, malarka, fotografka, badaczka historii i tradycji regionalnej, przewodnicząca Trzebiatowskiego Towarzystwa Kultury.
Z lewej: Izabella Kłossowska
Uczennice i uczniów z klasy VII-A szkoły podstawowej nr 1 przyprowadziła na wystawę p. Jadwiga Sadowska
Na stronie Trzebiatowskiego Ośrodka Kultury taką podano biografię:
Izabella Kłossowska, tworząca pod pseudonimem IK Rola, to artystka, dla której sztuka jest sposobem na porządkowanie chaosu i odnajdywanie wolności w uważnym przyglądaniu się światu. Urodzona w 1975 roku w Warszawie, od lat kroczy wielowymiarową ścieżką edukacyjną i twórczą, łącząc pasję do malarstwa z miłością do podróży i nauk humanistycznych.
Wykształcenie i fundamenty twórcze:
Droga artystyczna Izabelli Kłossowskiej jest tak barwna, jak jej prace. Absolwentka LX LO w Podkowie Leśnej oraz prestiżowej International Class Afloat Krzysztofa Baranowskiego na pokładzie STS Fryderyk Chopin. Studiowała Italianistykę na Uniwersytecie Warszawskim oraz Turystykę i Rekreację (WSKFiT Pruszków). Swoją wrażliwość kształtowała także w Szkole Animatorek Teatru Obrzędowego przy CPK i Ministerstwie Kultury.
Kluczowym momentem jej artystycznej drogi były studia na kierunku Malarstwo i Historia Sztuki w warszawskiej Uczelni Łukaszewski, gdzie obroniła dyplom w pracowni prof. Zbigniewa Gręziaka. Swoje kompetencje rozszerzyła również o arteterapię (WSKZ), co pozwala jej patrzeć na proces twórczy jako na formę dialogu z emocjami.
Inspiracje i filozofia:
W życiu i sztuce szuka ciszy. Kocha morza, góry, lasy i bezludne wyspy. To właśnie tam, na bezdrożach, odnajduje światło, któremu przygląda się bez pośpiechu i zbędnych słów. Jej twórczość – obejmująca malarstwo, fotografię oraz szlachetne techniki graficzne – to intymny zapis tych spotkań z naturą.
Dorobek artystyczny:
Prace Izabelli Kłossowskiej gościły na licznych wystawach, zyskując uznanie w kraju i za granicą.
Wystawy indywidualne: prezentowane m.in. w Warszawie, Podkowie Leśnej, Gdyni oraz w Bułgarii. Artystka dzieli się w nich fotografią z podróży oraz kunsztem grafiki warsztatowej (akwaforta, linoryt, sucha igła).
Wystawy zbiorowe: jej akwarele, rysunki i malarstwo olejne można było podziwiać w galeriach w Milanówku, Pruszkowie, Warszawie oraz za granicą (Bułgaria).
Wystawy międzynarodowe: twórczość IK Roli przekracza granice – od akwareli prezentowanych w Alabamie (USA), przez grafikę w Ruse (Bułgaria), aż po najnowsze prezentacje technik własnych w Warszawie (2025).





























