Kategoria: Szkoła Pod Żaglami

Wielogłos o Kapitanie, cz. 2.
Kazimierz Robak: Twórca i tworzywo

Kapitan, tytułowy bohater filmu[1] Kryspina Pluty[2], od lat podąża w jednym kierunku: walczy o swoją Szkołę Pod Żaglami. Traci jeden statek, który dla niej zbudował – buduje nowy. Trafia na przeszkody, ale zawsze znajdował sposoby, by je pokonać. Jednak w czasach najnowszych mur okazał się wyjątkowo wysoki i twardy: instytucje są wzgardliwie obojętne, rówieśnicy Kapitana, którzy być […]

Kapitan Ziemowit Barański opowiada: Fryderyk Chopin – 8. Połamane maszty

W 2003 roku zrezygnowałem z funkcji etatowego kapitana STS „Fryderyk Chopin” i postanowiłem rozpocząć, przynajmniej częściową, żeglarską emeryturę. Rozpocząłem pracę szkoleniową w Stacji Dydaktycznej i Żeglarskiej ówczesnej Akademii Rolniczej w Lublinie, więc nie zerwałem z żeglarstwem, ale na „Fryderyku Chopinie” pływałem tylko kilka razy – ostatnio w 2005 roku. Zadowalałem się rejsami turystycznymi na Małych Antylach w gronie kolegów. Niestety diabli mnie podkusili, aby wybrać […]

Krzysztof Grubecki: Żyjcie wiecznie

Tamten początek wakacji był inny. Pan Kazimierzu zarzucił nas lekturami i kazał pisać streszczenia. Chłopaki śmigali rowerami po lesie i jeździli nad Zalew, a ja musiałem czytać – a nie czytało się dobrze w takim pośpiechu, natłoku i przymusie. No ale o ten rejs walczyłem niemal cały rok i rady nie było. Do końca nikt nie […]

Kapitan Ziemowit i jego saga

Z kapitanem Ziemowitem można płynąć i płynąć, a i tak nigdy nie kończą się jego opowieści – nieodmiennie ciekawe, zabawne i mądre. O kapitanie Ziemowicie można mówić nieskończenie. Kapitan Ziemowit to człowiek-legenda, wyjątkowy i niezwykły. Zawsze pogodny, zawsze z uśmiechem, zawsze życzliwy i pomocny, zawsze spokojny. Jeśli krzyczy – to tylko, by przekrzyczeć wiatr, do tych, co […]

Kazimierz Robak: „Pierwszy żagiel to jak…”

Zacznę od tego, że Alosza to jest bardzo fajny facet. Przepłynęliśmy na jednym pokładzie sporo mil i to w rejonach nie najbezpieczniejszych, znamy się od lat ponad trzydziestu i od tyluż lat się przyjaźnimy. Emaili przez te lata wymieniliśmy niewiele, ale gdy się spotykamy – gadamy tak, jakby od poprzed­niego spotkania minęło kilka dni, a […]

Kazimierz Robak: Wow!

The parcel appeared in my mailbox yesterday. I had been waiting for it since the 19th February, which was the date on which Oleg had posted the package from his home town of Vladimir in Russia, and I knew perfectly well what was inside.

Kto jest kim: RYSZARD MOKRZYCKI (autobiografia)

Prawdę mówiąc, Rysiu, wiele lat temu pozwalaliśmy sobie żartować z tych, co spisywali swoje pamiętniki: że robią bilans, bo niby już nic więcej nie mają do roboty, pamiętasz? Aż tu niedawno, natrafiłem na to, co o sobie napisałeś i zrozumiałem, jak bardzo się myliliśmy. Twoja autobiografia nie jest żadnym podsumowaniem! To zaledwie pierwsza część tego, co do tej pory […]