Kategoria: Szkoła Pod Żaglami

Thor Heyerdahl: Archeolog na gościńcu bogów

W ciągu ostatnich piętnastu miesięcy jestem na Malediwach po raz czwarty. Jeszcze dwa lata temu [1982] oficjalna historia tych wysp zaczynała się w roku 1153, kiedy to przybysz z Maroka – a jak chcą niektórzy: z Persji – Abu al Barakat Jusuf al-Barbari nawrócił panującego sułtana, a z nim całą ludność na islam. Inne wyznania zostały […]

Kazimierz Robak: Thor Heyerdahl na Pogorii

[…] Wieczorem, po produktywnym popołudniu zajętym wypisywaniem laurek na Dzień Kobiet, przyjechał zaproszony na jacht, sławny z wypraw „Kon-Tiki” i „Ra” oraz badania Wysp Wielkanocnych, Thor Heyerdahl. Na rufie otoczony reflektorami „telewizorów” i grupą uczniów opowiadał o starych kulturach, których badaniem się zajmował i zajmuje. Było ciekawie, kto pomyślałby, że będę miał okazję słuchać i widzieć człowieka, którego książka stoi w domu […]

Wielogłos o Kapitanie, cz. 2.
Kazimierz Robak: Twórca i tworzywo

Kapitan, tytułowy bohater filmu[1] Kryspina Pluty[2], od lat podąża w jednym kierunku: walczy o swoją Szkołę Pod Żaglami. Traci jeden statek, który dla niej zbudował – buduje nowy. Trafia na przeszkody, ale zawsze znajdował sposoby, by je pokonać. Jednak w czasach najnowszych mur okazał się wyjątkowo wysoki i twardy: instytucje są wzgardliwie obojętne, rówieśnicy Kapitana, którzy być […]

Kapitan Ziemowit Barański opowiada: Fryderyk Chopin – 8. Połamane maszty

W 2003 roku zrezygnowałem z funkcji etatowego kapitana STS „Fryderyk Chopin” i postanowiłem rozpocząć, przynajmniej częściową, żeglarską emeryturę. Rozpocząłem pracę szkoleniową w Stacji Dydaktycznej i Żeglarskiej ówczesnej Akademii Rolniczej w Lublinie, więc nie zerwałem z żeglarstwem, ale na „Fryderyku Chopinie” pływałem tylko kilka razy – ostatnio w 2005 roku. Zadowalałem się rejsami turystycznymi na Małych Antylach w gronie kolegów. Niestety diabli mnie podkusili, aby wybrać […]

Krzysztof Grubecki: Żyjcie wiecznie

Tamten początek wakacji był inny. Pan Kazimierzu zarzucił nas lekturami i kazał pisać streszczenia. Chłopaki śmigali rowerami po lesie i jeździli nad Zalew, a ja musiałem czytać – a nie czytało się dobrze w takim pośpiechu, natłoku i przymusie. No ale o ten rejs walczyłem niemal cały rok i rady nie było. Do końca nikt nie […]