DRYGAŁKA – „Z przodu struga była wielkiego rozmiaru drygałka (rodzaj ogromnego wiosła, ruchomie przymocowanego do statku)”.[1]
Kategoria: Retro
Leszek Bednarczuk: O języku flisaków wilejskich.
Kapitan Ziemowit opowiada.
Ziemowit Barański: Madame Ravenet i Fabryka Rumu
Przypomniałem sobie tę historię teraz, 11 listopada 2019 roku, przy okazji wiadomości, że do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej Polacy będą podróżowali bez wiz. Dzisiaj już niewiele osób pamięta czasy, kiedy w podróżach do chyba wszystkich krajów Polaków obowiązywały wizy. Ta historia przydarzyła mi się w 1982 roku czyli 37 lat temu.
Leszek Bednarczuk: O języku flisaków wilejskich.
2. Obiekty pływające
Kapitan Ziemowit opowiada: Moje rejsy z kapitanem Bolesławem Kowalskim.
Ziemowit Barański: Rejs trzeci: s/y Andromeda
Leszek Bednarczuk: O języku flisaków wilejskich.
1. Wstęp
Słownictwem flisackim interesowano się w Polsce od dawna. Dostało się ono do literatury pięknej poprzez Flisa (1595) Sebastiana Fabiana Klonowica[1], a zostało systematycznie opisane już w pierwszej połowie XIX wieku przez Józefa Haczewskiego i Wiktora Kozłowskiego[2]. Zbiory te nie obejmują jednak terytorium Wielkiego Księstwa Litewskiego.
Kapitan Ziemowit opowiada.
Ziemowit Barański: Latający Holender
Kapitan Ziemowit opowiada.
Ziemowit Barański: Roztocze wychodzi w morze
Kapitan Ziemowit opowiada: Moje rejsy z kapitanem Bolesławem Kowalskim.
Ziemowit Barański: Rejs drugi: s/y Mariusz Zaruski
Kapitan Ziemowit Barański opowiada:
Fryderyk Chopin – 1. Miłość nieodwzajemniona?
W dniu 29 lutego 1992 roku w Gdyni odbyło się pierwsze podniesienie bandery na nowo wybudowanym żaglowcu „Fryderyk Chopin.” Statek wybudowała Fundacja „Międzynarodowa Szkoła pod Żaglami” założona i prowadzona przez kapitana Krzysztofa Baranowskiego. Tak się złożyło, że niżej podpisany pełnił funkcję kapitana nadzorującego budowę, podnosił po raz pierwszy banderę na statku, następnie przez 11 lat był etatowym […]
Kapitan Ziemowit opowiada: Moje rejsy z kapitanem Bolesławem Kowalskim.
Ziemowit Barański: Rejs pierwszy: s/y Młoda Gwardia
Każdy, kto zaczynał żeglarstwo morskie, siłą rzeczy robił to pod dowództwem jakiegoś kapitana i oficera wachtowego. Były to zazwyczaj pierwsze autorytety, które w jakiś sposób kształtowały dalsze losy takiego żeglarza, jego wiedzę, podejście do obowiązków i respekt dla morza. Oczywiście jeżeli ten żeglarz miał szczęście i trafił na kapitana z wiedzą i klasą, zostawało mu […]






