Na morskie pejzaże Motiego trafiłem podczas podróży po oceanie Internetu. Ponieważ lubię impresjonistów i Turnera, polubiłem Motiego i zatrzymały mnie one na dłużej. Zwłaszcza, gdy okazało się, że nie są to obrazy, przynajmniej w tradycyjnym rozumieniu.
Kategoria: Książki, filmy, etc.
Kazimierz Robak: Biec z(a) prędkością
Kazimierz Robak: Il Futurismo
Marek Słodownik: 93 lata temu: tak powstawał PZŻ
Najważniejszą pracą jest rozbudzenie naszego społeczeństwa. Nie przesadzam tu jeśli nie powiem, iż tylko wtedy staniemy się narodem umiejącym wykorzystać swój dostęp do morza, gdy całą Polskę pokryje sieć klubów i stowarzyszeń żeglarskich. Społeczeństwo w stosunku do spraw morskich jest bierne, znaczenie morza ocenia z punktu widzenia kąpielowego.[1]









