Kazimierz Babiński: Czekając na Marsjan.
3. Wojna: atut uderzeniowy – filmy polskie

Niemcy, nawet podczas wojny, niewiele zmieniły politykę repertuarową. Po roku 1939 z kin stopniowo usuwano np. filmy amery­kań­skie, po części ze względu na zamykanie się tamtej­szego rynku dla niemieckich dystrybutorów, ale zachowano tu umiar i proporcje, starano się godzić mechanizm rynkowy z ideo­logią i polityką zewnętrzną.

Powyższe dotyczyło też (bez wyjątku) miast okupowanej Polski.

Ewidentnym przykładem liberalnej polityki repertuarowej był okupowany Kraków, któremu Jerzy Toeplitz poświęcił szczególną uwagę angażując się w roku 1987 w sesję popularnonaukową poświę­coną temu zagadnieniu. Wówczas wstrząsem dla jej uczestników i czytelników okaz­jo­nal­nej publi­kacji pt. Owoc zakazany[1] okazało się stwierdzenie, że:

uderzeniowym atutem dla kin pod niemiecką administracją były filmy polskie, zwłaszcza te nowe, a więc nieznane.[2] [podkreśl. – K. B.]

W repertuarach krakowskich kin znalazły się wówczas m.in. Sportowiec mimo woli (1939; premiera w maju 1940) Mieczysława Krawicza, Żołnierz królowej Madagaskaru (1939; premiera w grudniu 1940) Jerzego Zarzyckiego, Granica (1938) Józefa Lejtesa, Strachy (1938, wybitny!) Eugeniusza Cękalskiego i Karola Szołochowskiego,

Żona i nie żona (1939; premiera w lutym 1941) Emila Chaberskiego, a ze starszych – Każdemu wolno kochać (1933) Janusza Warneckiego i Mieczysława Krawicza, Ada to nie wypada (1936) Konrada Toma i wiele innych, jednakże w wersjach zmanipulowanych, gdyż z czołówek:

usunięto wszystkie nazwiska niewygodne ze względu na niearyjskie pochodzenie twórców i dokonano tu i ówdzie, koniecznych cięć i skrótów.[3]

 

W Krakowie, podobnie jak w Gdańsku, przez ekrany przewinęły się filmy prawie z całej Europy. Za Owocem zakazanym podaję, że w Krakowie w kinach (dla Polaków), a także w Warszawie, w okresie od 6 września 1939 roku do 18 stycznia 1945 roku wyświetlono 393 filmy, w tym: 317 produkcji niemieckiej, 43 – polskiej [podkreśl. – K. B.], 15 – austriackiej, 9 – amerykańskiej, 5 – hiszpańskiej, 3 – włoskiej i 1 – węgierskiej; najmniej, co ciekawe, z krajów będących sojusz­nikami Rzeszy, bowiem ich liczba wynikała z… fobii i rewizjonistycznych poglądów ministra propagandy Josepha Goebbelsa.

Jak widać, Kraków będący wówczas miastem z inną strukturą społeczną i narodowościową niż Gdańsk, podlegał tym samym prawom, co reszta miast włączonych do Rzeszy: prefero­waniu w repertuarach filmu niemieckiego. Tym, co różniło Gdańsk od reszty okupowanych miast była prawie nieograniczona dostępność filmów polskich i wynikająca zeń frekwencja, np. w Krakowie i w Warszawie – bardzo duża, o czym świadczyła częstotliwość ich wyświet­lania i liczba dni utrzymywania się na ekranach (np. Sportowca mimo woli wyświet­lano 67 dni), w Gdańsku ograniczona siłą rzeczy głównie do nielicznej i szyka­no­wa­nej Polonii.

Szacuje się ostrożnie, że w przedwojennym i wojennym Gdańsku filmy propagandowe stanowiły średnio 3-5% repertuaru, zaś w Generalnej Guberni i reszcie okupowanego kraju – zaledwie ok. 3%. Siła oddziaływania propagandowego niemieckiego kina tkwiła zatem nie w kilku, czy kilkunastu określonych obrazach upichconych specjalnie w tym celu, co zawsze przynosiło i przynosi odwrotny skutek do zamierzonego, ale w masie i w poprzedzających projekcje cotygodniowych niemieckich kronikach filmowych, zaś w Generalnym Gubernatorstwie – „Tygodnika Dźwiękowego Guberni Generalnej”.

Jerzy Toeplitz nazwał to celnie „swoistego rodzaju neutralizacją społeczeństwa”.

Nie sposób oprzeć się pokusie pobieżnego spojrzenia pod tym kątem na epokę PRL. [… cdn. …]


[1] Semilski, Jerzy & Jerzy Toeplitz. Owoc zakazany. Kraków : Dyskusyjny Klub Filmowy „Kinematograf”, 1987.

[2] Semilski i Toeplitz, ibidem, s. 8.

[3] Semilski i Toeplitz, ibidem, s. 10.


Kazimierz Babiński
listopad 2019

Opublikowane za uprzejmą zgodą P.T. Autora.

Pierwodruk: Autograf, 4 (152)/2019
(wydawca: Gdańskie Towarzystwo Przyjaciół Sztuki)

Redakcja: Periplus.pl / Kazimierz Robak

Cdn.
(co czwartek)

 

► ► 1. Kino w Gdańsku, lata 30. (9 stycznia 2020)

► ► 2. Kino w Gdańsku: filmy propagandowe (16 stycznia 2020)

► ► 3. Wojna: atut uderzeniowy – filmy polskie (23 stycznia 2020)

► ► 4. PRL i monopol państwa (30 stycznia 2020)

► ► 5. Po odwilży (6 lutego 2020)

► ► 6. Bojkotowanie filmów zza wschodniej granicy (13 lutego 2020)

► ► 7. Dekada Gierkowska (20 lutego 2020)

► ► 8. Stan wojenny (27 lutego 2020)

► ► 9. Przed i po upadku systemu (5 marca 2020)

► ► 10. Gwarantowane, niewysychające źródło dochodów (12 marca 2020)

► ► 11. Niewielką pociechą jest… (19 marca 2020)

 


► Periplus – powrót na Stronę Główną