Kategoria: Książki, filmy, etc.

Stanisław Lem: Uranowe uszy

Żył raz pewien inżynier-kosmogonik, który rozjaśniał gwiazdy, żeby pokonać ciemność. Przybył do mgławicy Andromedy, gdy jeszcze była pełna czarnych chmur. Skręcił zaraz wir wielki, a gdy ten ruszył, kosmogonik sięgnął po swoje promienie. Miał ich trzy: czerwony, fioletowy i niewidzialny. Zażegnął kulę gwiazdową pierwszym i zaraz stała się czerwonym olbrzymem, ale nie zrobiło się jaśniej […]

Kazimierz Robak: Jak Kazimierz do Kazimierza

Mam nadzieję, że Pan Kazimierz – Autor przyjmie z uśmiechem (jak Kazimierz od Kazimierza) kilka moich refleksji na temat jego, zakończonego właśnie, ►  artykułu. Przypomniał w nim filmy, które oglądałem, zdarzenia, które były istotnymi punktami w moim życiorysie – zatem redagując jego tekst i szukając do niego ilustracji odgrzebywałem, pełen emocji, własną przeszłość.

Kazimierz Babiński: Czekając na Marsjan.
10. Gwarantowane, niewysychające źródło dochodów

W zamykającym dekadę roku 1989 wśród 20. filmów o największej frekwencji, a więc dochodach, (w okresie od 1 stycznia do 28 października) było aż 14 produkcji USA, 5 polskich i 1 angielski (w koprodukcji z USA). Listę otwierał Wirujący seks (1987, reż. Emile Ardolino), a zamykała Szklana pułapka (1988, reż. John McTiernan).   Autor plakatu: Andrzej Pągowski (ur. 1953) Zaszczytne drugie miejsce przypadło Panu […]

Kazimierz Babiński: Czekając na Marsjan.
9. Przed i po upadku systemu

1987. Roczny bilans roku 1987 warto porównać z przytoczonymi wyżej danymi z roku 1977: na ekrany kin weszło tylko 160 filmów, z czego najwięcej polskich: 40, 33 radzieckie, po 15: amerykańskich i czechosłowackich, po 7: koreańskich i bułgarskich, resztę stanowiła drobnica: m.in. 3 z Francji (zabrakło Gierka), Włoch, Kuby, Wietnamu i Chin. Znamienne jest to, że repertuar kin tak wyraźnie, […]

Kazimierz Babiński: Czekając na Marsjan.
8. Stan wojenny

Stan wojenny (ogłoszony o świcie w niedzielę 13 grudnia 1981 roku) przyniósł wiele ograniczeń, uciążliwości i niedoborów utrudniających społeczeństwu codzienne funkcjonowanie. Pomimo to władze starały się zachować pozory normalności życia kulturalnego. Po miesiącu od wprowadzenia stanu wojennego przywrócono działalność instytucji kultury, w tym niektórych trójmiejskich kin: „Leningrad”, „Bajka”, „Polonia” i „Warszawa”, jednak repertuarowe „rozpasanie” bardzo mocno […]

Kazimierz Babiński: Czekając na Marsjan.
7. Dekada Gierkowska

Rok 1977 Dla przykładu w roku 1977 wśród 20. filmów[1] o najwyższej frekwencji nie było ani jednego radziec­kie­go, chociaż na ekrany trafiły wówczas m.in. dwa premierowe wybitne dzieła: Wniebo­wstą­pie­nie (1977, reż. Łarisa Szepitko) i Tabor wędruje do nieba (1976, reż. Emil Loteanu), które znalazły się na liście na pozycjach 63 i 65. Listy frekwencyjne otwierały: Kochaj albo rzuć (1977, reż. Sylwester Chęciński) […]

Kazimierz Babiński: Czekając na Marsjan.
5. Po odwilży

W PRL odwilż w kulturze zaczęła się de facto w lipcu roku 1955 od Ogólnopolskiej Wystawy Młodej Plastyki w Arsenale. Stopniowo odchodzono od socrealizmu i ofertę repertuarową zaczęto uzupełniać filmami francuskimi. Były wśród nich znakomite adaptacje klasyki literatury francuskiej, np. Pustelnia parmeńska (1948, reż. Christian-Jaque / Christian Maudet), Czerwone i czarne (1954, reż. Claude Autant-Lara), Nędznicy[1] (1958, reż. Jean-Paul Le […]

Kazimierz Babiński: Czekając na Marsjan.
4. PRL i monopol państwa

Siła oddziaływania niemieckiej propagandy poprzez kino tkwi nie w kilku, czy kilkunastu określonych obrazach upichconych specjalnie w tym celu, co zawsze przynosiło i przynosi odwrotny skutek do zamierzonego, ale w masie i w poprzedzających projekcje cotygodniowych kronikach filmowych. Jerzy Toeplitz nazwał to celnie „swoistego rodzaju neutralizacją społeczeństwa”. Nie sposób oprzeć się pokusie pobieżnego spojrzenia pod […]